19 lutego 2012

Kokosowy promyk słońca - kokosowa zupa z czerwonej soczewicy

Pyszna i rozgrzewająca, a jaka łatwa i szybka w przygotowaniu. Po jej spożyciu miałem wrażenie, że znajduję się na plaży, pod kokosową palmą :-) Potem kokos spadł, obudziłem się i zobaczyłem pluchę za oknem :-(  Na szczęście miałem jeszcze chochelkę na dokładkę... Po prostu - zupa z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym.


kokosowa zupa z czerwonej soczewicy


Składniki (4 porcje):


  • 150 g czerwonej soczewicy
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka mieszanki przypraw curry
  • 1/2 papryczki chilli, pozbawionej nasion i drobno posiekanej
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 1 duża czerwona papryka (pokrojona w kostkę)
  • 1 l bulionu drobiowego
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka posiekanej natki kolendry (najlepiej świeżej)
  • sól, pieprz - do smaku
  • oliwa do smażenia 

W garnku rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną cebulę, imbir, papryczkę chilli i curry. Dusić do zeszklenia cebuli.. Dodać czerwoną paprykę, a po minucie soczewicę. Mieszając dusić 3 minuty. Podlać litrem bulionu i zagotować. Po zagotowaniu dolać mleko kokosowe. Zmniejszyć ogień i gotować na średnim ogniu przez czas podany na opakowaniu soczewicy (u mnie 10 minut). Doprawić sokiem z cytryny, kolendrą, solą i pieprzem. Smacznego :-)

Lubisz zupy??? Na pewno nie zawiodą Cię moje propozycje:

 Aromatyczna, sycąca, meksykańska zupa z pomidorów i fasoli

Andaluzyjskie Gazpacho - doskonały letni chłodnik

Mulligatawny z kurczaka - odrobina Indii w Europie

Gulyásleves - zupa gulaszowa najlepsza na świecie 

Anatolijska zupa z kurczaka - Turcja na naszym stole 

Zupa czosnkowa po gospodarsku - na przeziębienie w sam raz 

Zelnice, czyli pyszny kapuśniak po czesku 



4 komentarze:

  1. Teleportujemy się jedzeniem w lepsze światy. Też tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam!!! Przytyłam dobre 10 kilo od samego czytania, oglądania twojego bloga!!!Wszystko tak ślicznie pokazane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam... Od czytania mojego bloga tyje się góra 5 kilo, musiałaś coś podjadać z innego ;-)
      Podobno w dobrej kuchni kalorie nie istnieją, to ciekawe po co dokładam sobie kolejne kilometry do przebiegnięcia??? :-)

      Usuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...