22 lutego 2012

Pizza z trzema serami, rukolą i prosciutto

Wiem, wiem, o pizzy się nie dyskutuje, ale się ją po prostu je :-)
Jedno z najpopularniejszych dań, znane chyba w każdym zakątku świata. Pewnie jedyne, co do którego Włosi nie kłócą się gdzie je wymyślono. To Neapol jest niekwestionowaną stolicą pizzy. Początkowo spożywana przez biedotę, trafiła w końcu na dwór królewski. Król Ferdynand I Burbon wymykał się ponoć, w przebraniu zwykłego obywatela, na syte posiłki przygotowywane przez miejscowego pizzaiolo. To na cześć królowej Małgorzaty, w 1889 roku, powstała najbardziej dziś znana pizza Margherita. Ciekawostką jest fakt, że przez długie lata, poza Neapolem, danie to we Włoszech było praktycznie nieznane. Drogę z Neapolu do Rzymu pizza pokonała przez Nowy Jork. Fala włoskich emigrantów zawędrowała tamże z pizzą, dzięki czemu stała się ona popularna nie tylko w USA, ale też na północy naszego kontynentu. Dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku, pizza wkroczyła do stolicy Włoch i rozprzestrzeniła się po całym kraju. Tradycyjną pizzę cechuje minimalizm. Nie ma na niej całej masy składników, które to czasami można spotkać w naszych "pizzeriach". Inspiracją dla tego dania jest pizza, którą zjadłem parę lat temu we wschodnim Tyrolu - z rukolą, tyrolskimi serami i pyszną szynką.

Pizza z trzema serami, rukolą i prosciutto



Ciasto:
  • 400 g mąki (używam mieszanki mąki pszennej i żytniej TYP 00)
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant
  • 1 łyżeczka soli
Sos:
  • 1/2 szklanki sosu pomidorowego
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżeczka cukru
  • 30 ml octu balsamicznego
Farsz:
  • 1 kulka mozzarelli (120g)
  • 100 g słodkiej gorgonzoli
  • 200 g emmentalera (lub innego sera żółtego)
  • kilkanaście czarnych oliwek
  • garść rukoli
  • 6 plastrów szynki długodojrzewajacej
Ciasto wg przepisu, który pewnie każdy już zna. Przygotowuje się dzień wcześniej, nockę spędza w lodówce, a na 3 godziny przed pieczeniem, wyciąga się ciasto z lodówki. Lubię to ciasto, bo nie jest zapychające. Jest delikatne i kruche, dzięki czemu czuję to co leży na pizzy. Z podanych proporcji wychodzą mi 2 placki 30cm.
Ciasto wyrabiamy robotem na małych obrotach przez 4 minuty (przy pomocy haków do ciasta drożdżowego), potem dajemy mu odpocząć przez 5 minut, a następnie wyrabiamy na średnich przez kolejne 2 minuty. Jeśli ciasto jest za twarde można dodać do niego odrobinę oliwy, jeśli lepiące dosypać trochę maki (jeszcze nigdy nie musiałem nic dodawać). Miskę w której włożymy ciasto do lodówki, delikatnie natłuścić oliwą, umieścić w niej ciasto, przykryć folia spożywczą i zostawić w temperaturze pokojowej na 30 minut. Następnie włożyć na noc do lodówki, a na 3 godziny przed pieczeniem pizzy, wyciągnąć je z niej.

Sos przygotować na patelni, szybciej odparuje z niego nadmiar wody. Po prostu wrzucić wszystkie składniki na patelnię wymieszać i dusić na średnim ogniu, aż sos będzie naprawdę gesty.

Piekarnik nagrzać do temperatury 250 stopni (ja używam dolnej grzałki i wiatraka).
Ciasto podzielić na 2 części i dowolna techniką uformować 2 placki (rozciąganie, wałkowanie, powietrzne akrobacje). Lekko natłuścić oliwą blaszki, ułożyć w nich ciasto i ponakłuwac widelcem. Posmarować sosem. Jeśli ktoś używa kamienia, blaszki oczywiście pomija :-)
Na cieście umieścić pokrojone oliwki, emmentaler, mozzarellę i gorgonzolę. Piec do ładnego zrumienienia sera i ciasta. Mi to zajmuje z reguły 6-8 minut.
Po wyjęciu z piekarnika, pizzę wyciągnąć z blaszki i umieścić na kratce, aby spód odparował. Posypać świeżą rukolą i kawałkami szynki. Smacznego :-)

Pizza z trzema serami, rukolą i prosciutto



6 komentarzy:

  1. tak z rana! taki rarytas! ja poproszę dwa razy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pisanie o jedzeniu, oglądanie jedzenia i myślenie o jedzeniu - czas jest zawsze dobry :-)

      Usuń
  2. Lubie takie wynalazki :)Dobra pizza nie jest zła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra jest co najmniej dobra... Ewentualnie bardzo lub strasznie... :-)

      Usuń
  3. Wygląda genialnie :) muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...