Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

17 października 2012

Rozwiązanie konkursu

No i stało się, już wiem kto wygrał konkurs :-) Dziękuję Wam za maile z odpowiedziami, chociaż niestety nikt nie rozpoznał/zgadł nazwy miasta, w którym spędziłem wrześniowy urlop. Wiem, że to nie blog poświęcony górom, ale miałem nadzieje, że coś się komuś gdzieś zakołacze i trafi w dziesiątkę ;-)
Odpowiedzi, które od Was dostałem były naprawdę różne. Zdecydowanie dominował Tyrol i to prawidłowo, ponieważ chodziło o Lienz, znajdujący się w Osttirol, czyli wschodnim Tyrolu. Chociaż muszę przyznać, że zdarzały się propozycje miejsc z Niemiec, Słowacji, a nawet Polski.



Uwielbiam góry i pewnie częściowo z tego powodu wprost przepadam za Austrią. Niesamowita ilość pasm górskich, każde inne - nie sposób się nudzić. Monotonii w tym kraju się nie zazna. Poza tym, przy takiej ilości górskich szlaków jakie ma Austria, nie ma na nich tłoku. Czy to w szczycie sezonu, czy też we wrześniu znajdziemy dla siebie cichy kącik, żeby pobyć sam na sam z górami. No i ich podstawowa zaleta - cała masa pięknych, pobudzających adrenalinę ferrat :-D
Oczywiście nie sposób, nawet na wakacjach, zapomnieć o jedzeniu. Dla mnie kuchnia tyrolska, w ogóle austriacka (niemiecka) jest kuchnia przepyszną. Nie gości na moim stole codziennie, ze względu na trudności z nabywaniem niektórych składników, ale jak tylko się zapatrzę w nie, zaczynam szaleć :-)

14 października 2012

Wspomnienia z wakacji i KONKURS

Co rok to samo!!! Tym razem jadę nad morze wygrzać swoje stare kości - ta myśl towarzyszy mi przez kilka miesięcy. Kończy się zawsze tak samo - styraniem się w górach, potem na czole i uśmiechem na twarzy. Morze i plaża jednak nie dla mnie... Wolę brak tchu, z wysiłku i z powodu pięknych widoków, które góry gwarantują jak nic innego :-)
O miejscu, które odwiedziłem w tym roku z pewnością wkrótce Wam napiszę. Już za momencik pojawią się przepisy inspirowane tamtą kuchnią, potrawami z którymi miałem styczność i tymi które dane mi było zjeść. Jednak chęci są dużo większe od apetytu i moich możliwości ;-)
A napiszę wkrótce, ale dopiero po rozwiązaniu małego konkursu. 
Mianowice zapytam się Was. Gdzie byłem?? W jakiej miejscowości mam na myśli. Podpowiem, że znajduje się między dwoma pasmami górskimi,  jednym bardzo znanym, innym znacznie mniej. Nad rzeką oczywiście. Gdzie się nie obejrzeć to góry. Kilkadziesiąt kilometrów i już inny kraj, wcale nie mniej górzysty, no i nawet tym samym językiem tam mówią ;-P



Zasady konkursu:
1. Nagrodą jest książka kulinarna (niespodzianka) wydawnictwa BBC (po polsku).
2. Nagrodę wysyłam w ramach UE.
3. Proszę o podanie nazwy miasta, w  którym spędziłem tegoroczny urlop.
4. Odpowiedzi przysyłajcie na adres e-mail bartoldzik@gmail.com do końca poniedziałku 15.10.2012r.
5. Rozwiązanie konkursu już we wtorek. Wówczas również uzupełnię tego posta o informacje o miejscu moich wędrówek.
6. Wygra ta osoba, która zgadnie pierwsza nazwę miasta lub, jeśli nikomu się nie uda, która nominuje miejscowość znajdującą się najbliżej :-)