29 sierpnia 2012

Zupa krem z dyni

Dynia to niezwykłe warzywo, można z niej przygotować niemal każdy typ potrawy. Zupy, drugie dania, a nawet desery - wszystkie smakują nieziemsko, a dzięki ogromnej liczbie odmian dyni, możemy delektować się kompletnie różnymi, urozmaiconymi smakami.
W Polsce dynia jest znana od dawna, ale w wielu domach jest kompletnie nie wykorzystywana. W krajach niemieckojęzycznych jej popularność natomiast jest niezwykła. Nie tylko jej miąższ, ale również pestki są traktowane jak prawdziwy rarytas. W austriackiej Styrii z pestek specjalnej odmiany dyni wytwarza się Czarne Złoto Styrii, czyli olej z pestek dyni. To niesamowicie zdrowy tłuszcz zawierający sporą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych, do wytworzenia litra oleju potrzeba pestek z około 30 dorodnych dyni. Stosowany jest w medycynie, produkcji kosmetyków oraz w kuchni. Jest doskonałym dodatkiem do sałatek, ja uwielbiam go również z twarogami.


krem z dyni


Kremowa zupa z dyni to jedna z moich ulubionych potraw z dynią. Robiłem ją już na wiele sposobów, ten jednak najbardziej przypadł mi do gustu. Najlepszą odmianą dyni na zupę, moim zdaniem, będzie Hokkaido lub muskatowa, obie o intensywnym kolorze i niepowtarzalnym smaku.
Krem z dyni można dosmaczyć na rożne sposoby. Świeży imbir, liść laurowy, tymianek - to jedna z możliwości. Jeśli wolicie egzotyczne klimaty wskazany będzie miód, cynamon, curry. Z alkoholi dodać można sherry albo wermut, a kolor podkręcić odrobiną szafranu.

Inspiracja: Die oberösterreichische Küche

Składniki (3-4 porcje):
  • 700 g grubo startej dyni
  • 1 l bulionu wołowego
  • 70 g cebuli, posiekanej
  • 2 łyżki masła
  • 150 ml białego wina, półwytrawnego
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 1/2 startego surowego ziemniaka
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa - do smaku
  • do podania: prażone pestki dyni, grzanki, olej z pestek dyni


krem z dyni

W garnku rozgrzać masło i zeszklić na nim cebulę. Dodać dynię i krótko podsmażyć. Zalać winem i bulionem, gotować, aż dynia będzie bardzo miękka (ok. 20 minut). Dodać startego ziemniaka i chwilkę podgotować, zestawić garnek z palnika i zmiksować blenderem. Dodać kremówkę, ponownie zagotować, doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową i octem balsamicznym.
Podawać z grzankami, pestkami dyni (prażonymi na suchej patelni) i kilkoma kroplami oleju z pestek dyni.


36 komentarzy:

  1. Strasznie mi przykro ,że lato się kończy ,ale chcę zjeść zupę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie nie specjalnie przykro, bo chce mi się jesiennych potraw :-)

      Usuń
  2. U mnie dziś na obiad też była zupa z dyni, na ostro i z imbirem :)
    Oleju z pestek dyni nie miałem okazji próbować, ale jest chyba u nas w Polsce zakład, który zajmuje się jego produkcją, oglądałem kiedyś program o tym, niestety większość idzie na eksport, bo u nas jest bardzo mało popularny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu produkują taki olej, parę kilometrów ode mnie :-)
      Możesz go dostać na pewno w delikatesach typu PiP czy Alma. Naprawdę ma bardzo ciekawy smak, zupełnie odróżniający go od innych olejów roślinnych. Świetnie podkreśla smak dyniowej zupy.
      Ja następnym razem też chcę pokombinować ze smakami. Myślałem właśnie o imbirze i czymś jeszcze ;-)

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że chyba kiedyś widziałem olej z pestek dyni w L'Eclercu, rozejrzę się za nim przy najbliższej okazji :)
      A tymczasem nominuję Cię do Versatile Blogger Award i zapraszam do wspólnej zabawy :) Więcej szczegółów tutaj http://tomekgotuje.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award-nominacje.html
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za nominację :-)
      Miłego weekendu...

      Usuń
  3. U mnie krem z dyni będzie jutro :)
    Ale w zupełnie innej odsłonie smakowej. Jak to fajnie, że każdy podchodzi do tematu tak prostej zupy w zupełnie inny sposób. To bardzo twórcze!

    Przesyłam serdeczne pozdrowienia,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam dynię, mam! ale u mnie nikt tej zupy by nie jadł xd
    przeklęci tradycjonaliiści! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że mam dar przekonywania i wszyscy jedzą ze smakiem. A przynajmniej tak mówią ;-)

      Usuń
  5. Zupkę dyniową u mnie w domu często się gotuje, ale połączenie z alkoholem to dla mnie nowość. Bardzo jestem ciekawa smaku, koniecznie muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę alkohol w kuchni spełnia poważną rolę i jak tylko nie ma przeciwwskazań do jego stosowania to jest wręcz konieczny ;-)
      Do tej zupki wino pasuje jak ulał, ciężko sobie wyobrazić, że mogłaby być bez niego :-D

      Usuń
  6. nigdy nie probowalam zupy dyniowej, za to placki dyniowe owszem, uwielbiam ich smak, Twoj przepis na pewno wyprobuje w najblizszym czasie.
    ps. pieknie wyglada pochlapana czyms?) ta zupa, jak kamyczki zatopione w morkiej wodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Placuszki są z pewnością pyszne. Ja kiedyś robiłem nawet takie z marynowaną dynią i smakowały wyśmienicie.
      Przyzna, że to jedna z efektowniej wyglądających zup :-)

      Usuń
  7. Ja dziś będę robiła zupkę dyniową! Twoja wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm, przyznaję dynia Hokkaido leży już w domu od tygodnia, a ja sobie zaglądam na blogi i szukam przepisu, który mnie urzeknie i będę mogła zaprezentować na swoim, hehe (oczywiście z odnośnikiem do autora, co by nie było, że plagiat...). No i się przekonałam u Ciebie. To znaczy przekonał mnie ocet balsamiczny - który uwielbiam i wino. Dzięki i miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i cieszę się, że Cię przekonałem. Zupka jest naprawdę rewelacyjna i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. U mnie leży już druga i jestem w rozterce, powtarzać krem czy kombinować dalej ;-)

      Usuń
  9. uwielbiam krem z dyni :) Idealne na chłodne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubie zupe z dyni i sama dosyc czesto przygotowuje. Ocet/krem balsamiczny swietnie do niej pasuje. Pieknie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też krem z dyni, z przepisu pani Kręglickiej, redaktorki działu kulinarnego Wysokich Obcasów.. delikatniejsza wersja smakowa.. i w sumie za gęsta i ciut mdła.. To był mój debiut z dynią, a w dodatku nie moja kuchnia, bo gotowałam u mamy... tak więc nie skreślam jeszcze dyni. Dam jej szansę kiedyś w innej wersji smakowej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością daj jej szansę, bo dynia jest rewelacyjna. Jak poznasz jej rożne odmiany, poeksperymentujesz, to będziesz czekać z utęsknieniem na jesień.
      Na Hali Targowej dostaniesz wiele jej odmian, szczególnie polecam wypróbowanie makaronowej.
      A we wrześniu przy Szewskiej będzie jarmark ekologiczny, tam zwykle cała masa dyń za niewielkie pieniądze.

      Usuń
  12. Och uwielbiam krem z dyni, ale u mnie jeszcze w sklepach dyń nie widać. Pewnie przed halloween dopiero będą.
    Miło mi Cię poinformować, że zostałeś nominowany przeze mnie do Versatile Blogger Award. Zapraszam do mnie po więcej informacji ;)
    http://nikolodkuchni.blogspot.co.uk/2012/08/the-versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już jest ich sporo. Wcześnie w tym roku, czyżby jesieni miało nie być tylko od razu zima??
      Dziękuję serdecznie za nominację ;-)

      Usuń
  13. Och, uwielbiam zupę z dyni! Każdą wersję:) Ale Twojej jeszcze nie jadłam (tj z octem balsamicznym).
    Co prawda dopiero niedawno odkryłam Twojego bloga, ale uważam, że zasłużyłeś na nominację: http://kucharzenie-guli.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie przełamuje słodkość dyni, nie ma "przegięcia" w żadną stronę :-)
      Bardzo Ci dziękuję za nominację...

      Usuń
  14. Nominowałam Cie na swoim blogu : http://seven-days-in-sunny-june.blogspot.com/2012/08/zapiekanka-ziemniaczana-z-jabkiem-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za nominację. Normalnie czuję się jak na gali Oscarów ;-P

      Usuń
  15. Witam! Nominowałam Twojego bloga do Versatile Blogger Award! http://www.maxymonium.com/2012/08/versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie :-) Normalnie nie wiem za co, ale widocznie jakiś powód jest :-D

      Usuń
  16. O, widze, ze nie ja jedna nominowalam cie do Versatile Blogger Award :)
    http://maggiegotuje.blogspot.co.uk/2012/08/blog-day-i-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne podziękowania Maggie za wyróżnienie. Normalnie ze wszystkich stron świata lecą nominacje. Bardzo się cieszę. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Piękna zupa - kolor ma fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesli tak bardzo lubisz zupę dyniową, to polecam tę z mojego bloga, indyjską zupę z dyni (nie chce linkować, żeby ci nie śmiecić, ale jak bedziesz miał ochote to ja sobie u mnie znajdziesz :)). Polecam bardzo, ma jakiąś nieprawdopodobną ilość wyświetleń, więc musi dobra ;-)

    Chetnie bym u ciebie jeszcze poszperała, ale twoja stronka strasznie kiepsko mi sie przewija, podskakuje, znika itp. Nie wiem, czemu to zawdzięczać, moze mojej przegladarce (?) ale wkurza mnie to :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdę i spróbuję :-)
      Moja ma największą ilość wyświetleń na moim blogu, więc też musi być zjadliwa ;-)

      Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. U mnie śmiga szybciutko, to standardowy szablon blogspota i nie ma żadnych udziwnień. Ja używam firefoxa, ale na komórce też mi ładnie chodzi. Może internet też nie lubi upałów :-D

      Usuń
  19. tabak ...Zeby nie uschnąć z tęsknoty za dynią przez zimę wiosnę i lato gotuję dynie w sezonie, przy pomocy blendera robię krem i pasteryzuję w litrowych twistach. Pomysł z octem balsamicznym super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Można ją zrobić na purree?

    OdpowiedzUsuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...