15 listopada 2014

Sałatka ze smażonym bundzem







Składniki (2 porcje):
  • 6 plasterków sera bundz (gr. ok 1-1,5 cm)
  • 2 garści ulubionej sałaty lub mix-u sałat
  • 12 oliwek, czarnych
  • 8 pomidorków koktajlowych, pokrojonych w ćwiartki
  • garść orzechów włoskich, podprażonych na suchej patelni
  • garść kiełków słonecznika
  • garść suszonej żurawiny
  • mąka, jajko, bułka tarta - do panierowania
  • sól, świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku
  • olej roślinny - do smażenia
  • dressing: 4 łyżki oliwy z oliwek, szczypta soli, szczypta cukru, szczypta pieprzu, garść świeżej żurawiny, sok z cytryny


1. Przygotować dressing. Posiekać świeżą żurawinę i umieścić ją w miseczce. Dodać oliwę, cukier, sól, pieprz i wszystko wymieszać. Doprawić do smaku z sokiem z cytryny (jeśli żurawina będzie mocno kwaśna - zbędne).

2. Na talerzach ułożyć po połowie sałaty, oliwek, pomidorków i kiełków. Posypać orzechami włoskimi i suszoną żurawiną. Skropić dressingiem.

3. Przygotować smażony ser. Plastry sera doprawić pieprzem, a następnie panierować w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażyć krótko z obu stron na gorącym tłuszczu. Po usmażeniu ułożyć na sałacie i natychmiast podawać.

Smacznego :-)
 

6 komentarzy:

  1. Ale apetyczna sałatka, kolejny raz zachęcasz mnie do kupienia bundzu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo bundz jest pyszny, to jak nie zachęcać ??? :-)

      Usuń
  2. Muszę spróbowadź, sałatka wygląda bardzo apetycznie i jesli tak wygląda 'facet na talerzu' to będę tu stałym gościem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. apetycznie? to mało powiedziane, sałatka prezentuje się fantastycznie ! a co do dressingu to polecam my favourite czyli jogurtowy develey

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba zawsze będziesz mi się kojarzyć z bundzem, oscypkiem i bryndzą. Fajnie, że pokazujesz, jak te produkty w ciekawy sposób wykorzystać w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest pomysł na dzisiejszą kolację! Ale, chłopie, jak to cudnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...