09 marca 2012

Aromatyczna ryba z warzywami i ziołowym pieczywem

Otrzymałem od Pauliny zaproszenie do wspólnego gotowania, a właściwie smażenio-duszenia :-) 
"Na tapecie" pojawiła się ryba, z czego się ucieszyłem, bo solidny pstrąg "przypłynął" chwilę wcześniej do mojej lodówki. Ryba podawana w towarzystwie duszonych warzyw z aromatycznym sojowym sosem. A do tego pachnące ziołami pieczywo zapieczone w folii. Mniam :-)
W zacnym przedsięwzięciu kulinarnym udział wzięły: 
pomysłodawczyni Paulina - http://tryingtocookandbake.blogspot.com/
oraz moja skromna osoba...

Za zaproszenie Paulinie bardzo dziękuję :-)
Wynik moich kombinacji można obejrzeć poniżej...


Aromatyczna ryba z warzywami


 Składniki (4 porcje):


  • 2 duże filety z ryby lub 3-4 kostki (ja robiłem z pstrąga)
  • 4 marchewki 
  • 1 średni seler
  • 2 pietruszki
  • 5 łyżek sosu sojowego (u mnie dodatkowo 2 łyżki sosu Worcestershire) - marynata
  • 1 świeży liść laurowy (mój dodatek)
  • 1 łodyżka świeżej trawy cytrynowej  (mój dodatek)
  • sól, pieprz cytrynowy - do smaku
  • oliwa z oliwek i 1 łyżka masła - do smażenia
  • posiekana natka pietruszki - do podania
Do zapiekanego pieczywa:
  • weka, bułka wrocławska lub 2 półbagietki
  • 70 g masła
  • 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
  • ulubione ziółka - u mnie majeranek, oregano i czosnek niedźwiedzi
 
Rozgrzać piekarnik do temperatury 160 stopni.
Masło ugnieść z czosnkiem i ziołami. Pieczywo pokroić w kromki, posmarować je masłem, złożyć w całość i zawinąć w folię aluminiową. Piec 15 minut. Jeśli upiecze się wcześniej od ryby to po prostu wyciągnąć paczuszkę z piekarnika - będzie jeszcze długo ciepła.

Warzywa obrać i pokroić w zapałki. Na patelni rozgrzać łyżkę masła z oliwą. Wrzucić liść laurowy i rozgniecioną łodyżkę trawy cytrynowej. Smażyć pół minuty, a następnie dodać warzywa. Dusić na małym ogniu, aż będą prawie miękkie.
Filety doprawić solą i pieprzem, skropić marynatą i obsmażyć szybko na drugiej patelni. Obsmażam po 30 sekund z każdej strony. Dzięki temu marynata ładnie się skarmelizuje, a białko szybko się zetnie; ryba będzie jędrniejsza i nie powinna się rozpadać. Pokroić na średniej wielkości kawałki.
Wracamy do patelni  z warzywami. Gdy warzywa są już prawie gotowe, wlewamy do warzyw pozostałą marynatę, mieszamy, kładziemy na nich kawałki ryby i dusimy chwilę pod przykryciem. Można delikatnie przemieszać.
Rybę z warzywami wyłożyć na talerz i posypać natką pietruszki. Podawać w towarzystwie ciepłego pieczywa z folii.
Smacznego życzę :-)

Aromatyczna ryba z warzywami

19 komentarzy:

  1. Świetnie Ci wyszła ta rybka! Ah :) I bardzo fajna modyfikacja z tymi dodatkami :) Cieszę się, że Ci smakowała! :) Pozdrawiam i do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z niej dumny. Szczególnie, że ryby nie są moją mocna stroną :-) Do następnego...

      Usuń
  2. Podoba mi sie bardzo! Ten sos musial oblednie smakowac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, mnie samego zaskoczył. W sumie pół godzinki roboty łącznie z filetowaniem ryby. A obiad trzyma mnie do tej pory :-)

      Usuń
  3. Wspanialy przepis, zapisuje sobie. Poza tym przepieknie wyglada ta twoja rybka, moze nastepnym razem zagosci u mnie... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo. Nie zawiedziesz się :-) Dziękuję i również pozdrawiam.

      Usuń
  4. Pięknie się prezentuje:)) Dziękuję za wspólne pichcenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo dziękuję. Fajnie być rodzynkiem wśród Babeczek ;-)

      Usuń
    2. Ahh to znowu ja;)) a pewnie, że fajnie być rodzynkiem;p najlepiej takim w spirytusie;p a zmierzam temu, że też myślałam o trawie cytrynowej, ale mam tylko suszoną i bałam się, że będzie zgrzytała między zębami.

      Usuń
    3. Ale ja jej nie jadłem. Oddała swój aromat i wylądowała w koszu :-)
      Nic nie zgrzytało...
      PS. Spirytus... Mój ulubiony ;-)

      Usuń
    4. Ale suszona to gdyby się pokruszyła...to by zgrzytała;))
      PS. Ja jednak wolę piwo:)

      Usuń
  5. Świetnie wygląda! :) Mi również baaardzo rybka smakowała,a ta bułka z masłem ziołowym - mistrzostwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułka mnie pokonała. Dosłownie :-)

      Usuń
  6. Niezle sie prezentuja te twoje "kombinacje" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem w stanie powstrzymać się od kombinowania. Taka moja wada. Ale faceta podobno się nie zmieni :-)
      PS. Deskę opuszczam ;-P

      Usuń
  7. Smakowicie wygląda! Fajnie było razem się spotkać w wirtualnej kuchni, moja rybka też była fantastyczna (dodałam sos rybny i więcej warzyw :D).

    OdpowiedzUsuń
  8. to ziołowe pieczywko jak wisienka na torcie :)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie,
    Szana-Banana
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Należę do tych co za rybą nie przepadają, ale Twoja propozycja brzmi i wygląda baaardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś tylko panierkę "wsuwałem" :-) Z filetów tylko pierś z kurczaka...
      Chyba dalej nie szleję strasznie mocno, ale lubię eksperymentować :-) Jak mam wybierać jakieś mięsko to wybiorę z pewnością jagnięcinę :-)

      Usuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...