26 sierpnia 2013

Baba ghanoush - pasta z bakłażana

Baba ghanoush (zwane też kawiorem ubogich) to popularne danie kuchni arabskiej, rodzaj dipu lub pasty z bakłażana i sezamu. Pastę podaje się samodzielnie wraz z płaskim chlebem pita lub manaeesh albo jako dodatek do warzyw i mięs.
Podstawą dania jest upieczony, a najlepiej grillowany lub też opieczony nad ogniem bakłażan. Grillowanie lub opiekanie nad ogniem nada mu charakterystyczny, lekko wędzony smak i zapach. Po wystygnięciu i obraniu ze skóry jest drobno siekany lub mielony. Pozostałe składniki to pasta tahini (pasta z podprażonych nasion sezamu), sok z cytryny, oliwa z oliwek i sól. W zależności od regionu i upodobań gotujących danie bywa uzupełniane o czosnek, kmin rzymski, zioła (natka pietruszki, mięta).
Dziś potrawę razem ze mną przygotowały: Panna Malwinna, Mopsik, Chantel, Justinka, Iza, Emilia.





Składniki (6 porcji):
  • 3 bakłażany
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki tahini (pasta sezamowa)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • sól, świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku 


Piekarnik rozgrzać do maksymalnej temperatury (u mnie to 250 stopni) - górna grzałka i opiekanie. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia włożyć nakłute widelcem bakłażany. Piec przez ok. 30-40 minut, w trakcie pieczenia kilka razy obracać. Skórka powinna być czarna, a miąższ miękki.
Po wyjęciu z pieca bakłażany przestudzić, czosnek przecisnąć przez praskę. Po wystygnięciu, bakłażany obrać ze skórki i drobno posiekać. Niektóre przepisy zalecają zmielić bakłażana, ale ja wolę czuć, że coś jem.
W miseczce wymieszać posiekanego bakłażana, natkę, tahini, czosnek, oliwę, sok z cytryny i przyprawy. Całość podawać z chlebkiem - na przykład manaeesh.
Smacznego :-) 
Inspiracja: Paul Hollywood's Bread 
 


12 komentarzy:

  1. To z bakłażana musi być pyszne! Szkoda, że mnie nikt do wspólnego gotowania nie zaprosił, chętnie zrobiłabym pyszności w miłym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może wymyślmy coś razem i zaprośmy innych?? ;-)

      Usuń
    2. Bardzo chętnie! Jaką kuchnię proponujesz?

      Usuń
    3. Napisz do mnie maila, jest na blogu i w profilu, to się dogadamy...

      Usuń
  2. Piękna stylizacja potrawy. To jest jedna z najgorszych potraw do fotografowania ;) Proszę o dodanie do mojej akcji psiankowatej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie gulasz jest takim niewdzięcznym daniem. Ostatnio jadłem na Węgrzech i na Słowacji, zachwyciły mnie smakiem i wyglądem, a jak teraz oglądam zdjęcia to niedobrze mi się robi ;-P

      Usuń
  3. Podpisuję się pod poprzedniczką. A mówią, że to brzydkie danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzydkie, kwestia gustu, hummus wygląda chyba bardziej bezpostaciowo. Miseczka ładna to i nie najgorzej się prezentuje :-D

      Usuń
  4. Niezwykle fotogeniczna ta Twoja baba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Wyszła lepiej niż sądziłem, smakowała podobnie ;-)

      Usuń
  5. A mnie zaciekawil chlebek na zdjeciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to manaeesh, wkrótce na blogu. Bardzo łatwy w przygotowaniu, a w smaku bombowy :-)

      Usuń

Witam na moim blogu :-)
Dziękuję za pozostawienie Twojej opinii. W miarę możliwości odpowiem na każdy (podpisany imieniem lub nickiem) komentarz...